Zaznacz stronę

O Mnie…

 

   Siemka. Jestem Grzegorz Drabik. Pasjonuje się analizą i zrozumieniem ludzkiej psychiki i procesów zachodzących w ciele oraz połączenia naszego sposobu myślenia z reakcjami emocjonalnymi, z blokadami w podświadomości, jak również naszą energetyką.

    Od ponad dwóch lat praktykuję samoobserwację i wychodzę z uzależniania od hazardu poprzedzonego długoletnią depresją, nerwicą, zaburzeniami kompulsywno-obsesyjnym wynikającymi z nieporadzenia sobie z traumami i wyparciem ich oraz stworzeniem szeregu mechanizmów obronnych, aby nie czuć swoich emocji i uczuć.

    Cokolwiek przechodzisz teraz w swoim życiu wiedz, że możesz zacząć proces powrotu do siebie i możesz z tego wyjść i zacząć żyć z radością, w sercu z czystego istnienia. Jakkolwiek masz teraz w sobie duży lęk, poczucie winy, poczucie krzywdy, toksyczny wstyd, jakkolwiek sobie nie radzisz z emocjami i myślami w swojej głowie, jakkolwiek nie chce ci się żyć i jakkolwiek brakuje ci energii do życia, zawsze możesz wszystko zmienić przez poznanie siebie, puszczenie emocji z przeszłości, zmianę swoich przekonań, zmianę sposobu myślenia, zmianę nawyków oraz zmianę swoich reakcji na to, co dzieje się w Twoim życiu. Sam osobiście całe życie byłem buntownikiem czującym ogromną pustkę w sobie, której nie mogłem zapełnić niczym i przed którą ciągle uciekałem w różnego rodzaju substytuty, które miały mi dać ulgę i zapełnić tą pustkę.  Obsesyjny lęk wobec rzeczywistości i wrogość do niej spowodowała, że zamknąłem się na odczuwanie rzeczywistości i zbudowałem szereg mechanizmów obronnych, które jednocześnie nikogo do mnie nie dopuszczały i powodowały, że zostawiałem za sobą ból i cierpienie raniąc osoby w koło. Toksyczny wstyd wynikający z traumy seksualnej powodował we mnie odrazę wobec siebie i zamknięcie się na czucie bliskości z innymi.

    Przez całe życie pędziłem donikąd, uciekając przed swoimi emocjami i próbowałem zasłużyć na swoją własną miłość i akceptację oraz na miłość innych. Emocje, przed którymi uciekałem i wypieranie ich powodowały, że pędziłem za rzeczami materialnymi i szukałem szczęścia na zewnątrz siebie, zamiast skierować uwagę do swojego wnętrza . W końcu nie radzenie sobie z własnymi emocjami i paniczny lęk przed rzeczywistością i byciem sobą doprowadził do ucieczki w  uzależnienie od hazardu i całkowitą obsesją na jego punkcie, aż nie zostały mi dwie opcje albo odebranie sobie życia, albo próba zawalczenia o siebie i pójście na terapie od uzależnień. Wybrałem tę drugą opcję i postanowiłem się zmienić. Poznałem w swoim życiu setki osób, które doszły do pewnego momentu w swoim życiu, gdzie nie było już możliwości ucieczki przed sobą, czy też prób udawania że wszystko jest okej (doszły do ściany i kresu swojego cierpienia) i poprzez rozpoczęcie pracy nad sobą, zmieniły całe swoje życie i zaczęli cieszyć nim, czerpiąc radość z samego faktu , że istnieją.

    Jakiekolwiek masz uzależnienie lub poziom depresji to uświadom sobie, że jest miliony ludzi na świecie, którzy mają podobnie do Ciebie i którzy wykonali pierwszy krok i poprosili o pomoc drugiego człowieka i wyszli często z większych problemów życiowych niż ja czy Ty. Dlatego pierwszym krokiem do wolności osobistej jest schowanie dumy i poproszenie drugiego człowieka o pomoc, jeśli sami sobie nie radzimy.

    Najważniejsze to żebyś wiedział, że nie jesteś sam ze swoim problemem jaki masz i że zawsze możesz zwrócić się do drugiego człowieka o pomoc, tylko trzeba schować swoją dumę, za którą tak naprawdę kryje się wstyd przed tym, że sobie nie radzisz w swoim życiu. Najważniejszą rzeczą jest abyś poznał sam siebie i swoje procesy, które zachodzą w Twoim wnętrzu, swoje emocje, swoje pragnienia i potrzeby. Mając świadomość skąd się one biorą, dlaczego zachowujesz się tak jak się zachowujesz, możesz w swoim życiu zrobić co tylko będziesz chciał. Jedyne ograniczenia, jakie są, to te w naszym sposobie myślenia o świecie i jego odbiorze. A to można zawsze zmienić i zacząć żyć z radością.